Szyfrowanie end-to-end

Jak działa szyfrowanie end-to-end w sygnadesk

Treść zgłoszeń jest szyfrowana w przeglądarce sygnalisty i odczytywana wyłącznie w przeglądarce upoważnionej osoby. Klucz powstaje z jej hasła i nigdy nie trafia na serwer, więc ani sygnadesk, ani partner nie mają czym odczytać treści.

ANa czym polega różnica: gdzie leży kluczTryb standardowy (domyślny): klucz trzyma platformaPrzeglądarkasygnalistySerwer sygnadeskWarszawa, FrankfurtPrzeglądarkazespołu obsługiTLS, potem jawne na serwerzejawne dla uprawnionychSerwer szyfruje dane w bazie własnym kluczem. Dostęp personelu operatora ograniczony do zgłoszeńserwisowych i rejestrowany.Tryb end-to-end: klucz tylko w przeglądarkachPrzeglądarkasygnalistySerwer sygnadeskWarszawa, FrankfurtPrzeglądarkazespołu obsługiszyfrogramszyfrogramSerwer dostaje i oddaje wyłącznie szyfrogram. Nie ma klucza, więc nie może odczytać treści, nawetgdyby chciał lub musiał.BSkąd biorą się klucze i dlaczego serwer ich nie maHasło osobyWpisywane w przeglądarce.Nigdy nie jest wysyłane naserwer.tworzyKlucz osobistyPowstaje z hasła wprzeglądarce. Na serwerzeleży tylko zaszyfrowany.otwieraSejf organizacjiKlucz organizacji zamkniętyosobno dla każdejupoważnionej osoby.zawieraKlucz organizacjiOdszyfrowuje zgłoszenia.Żyje tylko w pamięciprzeglądarki.odczytujeTreść zgłoszeniaWidoczna w panelu tejosoby, w jej przeglądarce.część publicznaStrona zgłoszeńDostaje publiczną częśćklucza. Nią szyfruje siękażde nowe zgłoszenie.Serwer sygnadeskPrzechowuje szyfrogramy izamknięte sejfy. Bez hasłażadnego nie otworzy.szyfrogramPubliczną częścią klucza można tylko zaszyfrować, nie odszyfrować.Dlatego strona zgłoszeń, serwer i każdy, kto ją zobaczy, mogąwrzucić treść do sejfu, ale nie mogą go otworzyć.CDroga zgłoszenia: gdzie treść jest jawna, a gdzie zaszyfrowana1Sygnalista piszeTreść, pliki, ewentualnie kontakt.Strona pod marką firmy, bez konta ilogowania.2Przeglądarka szyfrujePubliczną częścią klucza organizacji,zanim cokolwiek wyśle. Od tej chwiliistnieje szyfrogram.3Serwer przechowujeSzyfrogram w bazie w UE, kopiezapasowe w EOG. Widzi numer sprawy,status i terminy. Treści nie.4Osoba wpisuje hasłoHasło tworzy klucz osobisty, kluczosobisty otwiera sejf, sejf oddajeklucz organizacji.5Zespół czytaTreść pojawia się tylko w przeglądarcetej osoby. Odpowiedź wraca tą samądrogą, zaszyfrowana.tekst jawnyszyfrogramszyfrogramtekst jawnyTU JEST OPERATOR SYGNADESK: WIDZI WYŁĄCZNIE SZYFROGRAMDCo się dzieje, gdy…Pracownik odchodziAdministrator rotuje sejf organizacji:nowy klucz zamknięty tylko dlapozostałych osób. Odchodzący tracidostęp natychmiast.Ktoś zapomni hasłaOtwiera sejf osobistym kodemawaryjnym, wydanym przy nadawaniudostępu. Kod trzyma poza systemem.Wszyscy stracą hasła ikodyTreści nie odzyska nikt, takżesygnadesk. Dlatego organizacjautrzymuje co najmniej dwie osoby zdziałającym dostępem.Organ żąda danych odoperatoraOperator ma szyfrogram i metadane. Niema klucza, więc nie ma czego wydać.Żądanie trafia do organizacji.Organizacja wyłącza E2EOkno 48 godzin z anulowaniem z linku we-mailu. Po przejściu do trybustandardowego oryginalny szyfrogramzostaje jako dowód.Włączenie trybu to decyzja organizacji: administrator, oświadczenia o skutkach, potwierdzenia e-mail i wpis w dzienniku audytu. Zapis w regulaminie (pkt 3) i umowie powierzenia (pkt 3.2).
Cztery części: gdzie leży klucz w obu trybach, skąd biorą się klucze, droga zgłoszenia i sytuacje graniczne. Na telefonie przewiń grafikę w bok.

A. Na czym polega różnica: gdzie leży klucz

W trybie standardowym (domyślnym) treść zgłoszeń jest zaszyfrowana w bazie kluczami, którymi zarządza platforma. To chroni przed wyciekiem dysków i kopii, ale klucz jest po stronie serwera: personel operatora może w wyjątkowych, rejestrowanych sytuacjach (zgłoszenie serwisowe na Twoje żądanie, obowiązek prawny) dostać się do treści.

W trybie end-to-end klucz istnieje tylko w przeglądarkach: sygnalisty, który szyfruje, i upoważnionej osoby, która odszyfrowuje. Serwer dostaje i oddaje wyłącznie szyfrogram. Nie ma klucza, więc nie może odczytać treści, nawet gdyby chciał lub musiał. Tryb włączasz jednym ustawieniem, a organizacja bierze na siebie odpowiedzialność za klucze.

B. Skąd biorą się klucze i dlaczego serwer ich nie ma

Każda upoważniona osoba ma klucz osobisty, który powstaje z jej hasła w przeglądarce. Hasło nie opuszcza przeglądarki, a klucz prywatny jest zapisywany na serwerze wyłącznie w postaci zaszyfrowanej. Klucz organizacji, który odszyfrowuje zgłoszenia, leży w sejfie organizacji zamkniętym osobno dla każdej upoważnionej osoby: jej klucz osobisty otwiera jej kopię, cudzej nie.

Strona zgłoszeń dostaje tylko publiczną część klucza organizacji. Publiczną częścią można wyłącznie zaszyfrować, nie odszyfrować. Dlatego strona zgłoszeń, serwer i każdy, kto tę część zobaczy, mogą włożyć treść do sejfu, ale nie mogą go otworzyć.

C. Droga zgłoszenia: gdzie treść jest jawna, a gdzie zaszyfrowana

Sygnalista pisze zgłoszenie na stronie pod marką firmy. Zanim cokolwiek zostanie wysłane, przeglądarka szyfruje treść, pliki i dane kontaktowe publiczną częścią klucza organizacji. Od tej chwili istnieje szyfrogram: przechodzi przez sieć brzegową, trafia do bazy w Unii Europejskiej i do kopii zapasowych w EOG.

Upoważniona osoba wpisuje hasło w panelu. Hasło tworzy klucz osobisty, klucz osobisty otwiera sejf, sejf oddaje klucz organizacji i treść pojawia się w jej przeglądarce. Odpowiedź do sygnalisty wraca tą samą drogą, tak samo zaszyfrowana; sygnalista czyta ją po wejściu numerem sprawy i PIN-em. Operator przez cały czas widzi numer sprawy, status i terminy, a treści i tożsamości nie.

D. Co się dzieje, gdy…

  • Pracownik odchodzi

    Administrator rotuje sejf organizacji: nowy klucz jest zamknięty tylko dla pozostałych osób, a odchodzący traci dostęp natychmiast.

  • Ktoś zapomni hasła

    Otwiera sejf osobistym kodem awaryjnym wydanym przy nadawaniu dostępu. Kod trzyma poza systemem, np. w sejfie firmowym lub menedżerze haseł.

  • Wszyscy stracą hasła i kody

    Treści nie odzyska nikt, także sygnadesk. Dlatego organizacja utrzymuje co najmniej dwie osoby z działającym dostępem.

  • Organ żąda danych od operatora

    Operator ma szyfrogram i metadane. Nie ma klucza, więc nie ma czego wydać; żądanie trafia do organizacji, która decyduje z własnym działem prawnym.

  • Organizacja wyłącza E2E

    Okno 48 godzin z anulowaniem z linku w e-mailu. Po przejściu do trybu standardowego oryginalny szyfrogram zostaje jako dowód.

Jak włączyć tryb E2E

Decyzję podejmuje organizacja. Administrator włącza tryb w panelu, składa oświadczenia o skutkach (w tym o braku odzyskania treści po utracie kluczy), potwierdza e-mailem, a wpis trafia do dziennika audytu. Następnie wyznacza upoważnione osoby: każda tworzy klucz osobisty ze swojego hasła i dostaje kod awaryjny. Zasady są zapisane w regulaminie (pkt 3) i umowie powierzenia (pkt 3.2).

Włącz E2E na koncie testowym

Tryb end-to-end jest w każdym pakiecie. Załóż konto, przejdź ceremonię włączenia i sprawdź, że w bazie zostaje tylko szyfrogram.