Bezpieczny kanał dla źródeł dziennikarskich: rozmowa bez ujawniania tożsamości
Tajemnica dziennikarska chroni źródło przed pytaniem, kto nim jest. Nie chroni skrzynki e-mail przed wezwaniem ani komunikatora przed logami. Kanał dla źródeł musi sprawić, że nie ma czego wydać, bo redakcja jako jedyna ma klucz.
Sytuacja
Do redakcji zgłasza się osoba, która ma dokumenty z wnętrza instytucji. Chce je przekazać, ale nie ujawni się, bo za to grozi jej utrata pracy, a czasem coś gorszego. Skrzynka e-mail i komunikator zostawiają ślady, które da się odzyskać na wezwanie.
Jak to działa
Źródło przekazuje pliki i prowadzi rozmowę z dziennikarzem przez numer sprawy i PIN, bez konta, bez adresu i bez zapisu IP. Treść i tożsamość są szyfrowane kluczem po stronie redakcji, więc operator nie ma klucza i nie ma czego wydać na żądanie. Ochrona źródła przestaje zależeć od dobrej woli dostawcy.
- Szyfrowanie E2E
- Anonimowość
- Wiele kanałów
W tym scenariuszu 4
Co mówi prawo w tej sytuacji
Dziennikarz ma obowiązek zachowania w tajemnicy danych umożliwiających identyfikację osoby, która zastrzegła ich nieujawnianie (art. 15 Prawa prasowego). Ochrona ma jednak granice proceduralne: zwolnienie z tajemnicy w postępowaniu karnym jest możliwe w określonych przypadkach, a wezwania kierowane do dostawców usług nie wymagają zgody redakcji.
Osoba przekazująca redakcji informacje o naruszeniu prawa uzyskane w kontekście związanym z pracą może korzystać z ochrony ustawy o ochronie sygnalistów jako dokonująca ujawnienia publicznego (art. 51), jeśli wcześniej zgłosiła sprawę bez skutku albo miała uzasadnione podstawy sądzić, że zgłoszenie do organu byłoby nieskuteczne lub że naruszenie zagraża interesowi publicznemu. Ochrona przed odwetem u pracodawcy działa wtedy tak samo jak przy zgłoszeniu wewnętrznym.
Redakcja jest administratorem danych źródeł w rozumieniu RODO, z prawem do ograniczenia obowiązków informacyjnych w zakresie działalności dziennikarskiej, ale bez zwolnienia z obowiązku zabezpieczenia danych.
Na co zwrócić uwagę przy wdrożeniu
- Zero danych u podmiotów trzecich. Strona dla źródeł nie może korzystać z zewnętrznych czcionek, skryptów, analityki ani CDN, który loguje adresy. Każdy taki element to dane poza kontrolą redakcji.
- Klucz wyłącznie w redakcji. Treść, załączniki i ewentualna tożsamość źródła zaszyfrowane kluczem, którego dostawca nie ma. Wezwanie do dostawcy kończy się na szyfrogramie.
- Metadane plików. Dokument z wnętrza instytucji ma w metadanych autora, ścieżkę sieciową i historię zmian. Wydruk sfotografowany telefonem ma lokalizację. Czyszczenie przed zapisem, automatyczne.
- Rozmowa rozciągnięta w czasie. Źródło wraca po dniach albo tygodniach przez numer sprawy i PIN, bez konta, bez adresu, z innego urządzenia.
- Dostęp w redakcji na zasadzie „kto musi”. Sprawę widzi dziennikarz prowadzący i redaktor, nie cała redakcja. Dziennik audytu pokazuje, kto otwierał.
Funkcje, które robią różnicę
- Szyfrowanie end-to-end kluczem redakcji; dostawca nie ma klucza i nie ma czego wydać (poufność).
- Strona bez zapisu IP, bez zewnętrznych zasobów, bez śledzenia, pod domeną redakcji.
- Usuwanie metadanych z załączników.
- Numer sprawy i PIN zamiast konta i e-maila.
- Uprawnienia per sprawa i dziennik audytu: dostęp tylko dla osób prowadzących (zgodność).
- Wiele formularzy i języków: osobny kanał dla źródeł i osobny dla pracowników redakcji, jeśli wydawca podlega ustawie jako pracodawca.
Najczęstsze pytania
Czy to zastępuje SecureDrop?
Nie w środowiskach o najwyższym ryzyku, gdzie źródło korzysta z sieci Tor i dedykowanego sprzętu. sygnadesk jest kanałem dla redakcji, które potrzebują bezpiecznego, dostępnego z telefonu sposobu przyjmowania dokumentów i prowadzenia rozmowy, bez infrastruktury po stronie źródła. Kluczowa różnica wobec e-maila i komunikatorów: brak logów u dostawcy i klucz wyłącznie w redakcji.
Co, jeśli redakcja straci klucz?
Dostęp awaryjny wymaga jednocześnie dwóch stron, operatora i redakcji, więc żadna nie odzyska danych sama. Procedura odzyskania i osoby uprawnione powinny być ustalone przy wdrożeniu, zanim będą potrzebne.
Więcej o rolach i odpowiedzialności w artykule RODO w zgłoszeniach sygnalistów.
Procedura to dokument. Kanał to system, który go wykonuje.
sygnadesk liczy terminy, prowadzi rejestr i chroni tożsamość sygnalisty zgodnie z tym, co opisujemy w bazie wiedzy. Sprawdź, jak wygląda w Twojej organizacji.