Wszystkie artykuły Artykuł

Kary za brak procedury zgłoszeń wewnętrznych i za odwet

Przepisy karne ustawy o ochronie sygnalistów są krótkie, ale wymierzone w konkretne osoby, nie w spółkę. Odpowiada ten, kto nie ustanowił procedury, kto utrudniał zgłoszenie i kto podjął odwet. Poza kodeksem karnym są jeszcze koszty, które nie mają numeru artykułu.

min czytania
4 min czytania
Aktualizacja
Stan prawny na
W tym artykule 8
  1. Katalog czynów zabronionych
  2. Brak procedury: grzywna, ale nie tylko
  3. Utrudnianie zgłoszenia: także przez konstrukcję kanału
  4. Odwet: sankcja karna obok odszkodowania
  5. Naruszenie poufności: rok za jedno zdanie
  6. Fałszywe zgłoszenie: bezpiecznik, nie broń
  7. Koszty, które nie mają numeru artykułu
  8. Co minimalizuje ryzyko

Katalog czynów zabronionych

Rozdział 6 ustawy zawiera pięć przepisów karnych. Ich adresatem jest osoba fizyczna: członek zarządu, kierownik jednostki, przełożony, pracownik, który miał dostęp do zgłoszenia.

CzynSankcjaPodstawa
Uniemożliwianie lub istotne utrudnianie dokonania zgłoszeniagrzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do roku; z użyciem przemocy, groźby lub podstępu do 3 latart. 54
Działania odwetowe wobec sygnalisty, osoby pomagającej lub powiązanejgrzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do 2 lat; działanie uporczywe do 3 latart. 55
Ujawnienie tożsamości sygnalisty, osoby pomagającej lub powiązanej wbrew przepisomgrzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do rokuart. 56
Dokonanie zgłoszenia lub ujawnienia publicznego ze świadomością, że do naruszenia nie doszłogrzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do 2 latart. 57
Nieustanowienie procedury zgłoszeń wewnętrznych albo ustanowienie jej z istotnym naruszeniem wymogów ustawy, będąc do tego obowiązanymgrzywnaart. 58

Brak procedury: grzywna, ale nie tylko

Art. 58 dotyczy osoby odpowiedzialnej za ustanowienie procedury, a więc w spółce zwykle zarządu, w jednostce publicznej jej kierownika. „Istotne naruszenie wymogów ustawy” to pojęcie nieostre, ale kilka sytuacji trudno ocenić inaczej: procedura bez wskazania osób przyjmujących zgłoszenia, bez terminów potwierdzenia i informacji zwrotnej, bez informacji o zgłoszeniach zewnętrznych, wprowadzona bez konsultacji z przedstawicielami pracowników albo nigdy nieogłoszona. Adres e-mail podany w regulaminie pracy nie jest procedurą w rozumieniu art. 25.

Grzywna jest orzekana w stawkach dziennych według Kodeksu karnego, więc jej wysokość zależy od dochodów sprawcy. Sankcja karna to jednak mniejszy problem. Większym jest to, że w sporze o odwet organizacja bez procedury nie ma na czym oprzeć obrony: nie wykaże, że zgłoszenie zostało przyjęte, kto je prowadził, ani że decyzja kadrowa zapadła bez wiedzy o zgłoszeniu.

Utrudnianie zgłoszenia: także przez konstrukcję kanału

Art. 54 penalizuje uniemożliwianie i istotne utrudnianie zgłoszenia. W praktyce dotyczy to zastraszania i nacisków, ale przepis nie ogranicza się do zachowań wobec konkretnej osoby. Kanał, który wymaga podania tożsamości wbrew procedurze deklarującej anonimowość, formularz dostępny wyłącznie z konta firmowego dla pracowników bez takiego konta, „przypadkowo” niedziałająca strona zgłoszeń: każde z nich może zostać ocenione jako istotne utrudnianie, jeśli da się wykazać zamiar.

Odwet: sankcja karna obok odszkodowania

Art. 55 przewiduje odpowiedzialność karną za działania odwetowe niezależnie od cywilnej: sygnalista ma prawo do odszkodowania nie niższego niż przeciętne miesięczne wynagrodzenie (art. 14), a sprawca odwetu, na przykład kierownik, który zwolnił pracownika po zgłoszeniu, odpowiada osobiście. Uporczywość, czyli powtarzanie działań wobec tej samej osoby, podnosi górną granicę do 3 lat.

Naruszenie poufności: rok za jedno zdanie

Art. 56 dotyczy ujawnienia tożsamości sygnalisty wbrew przepisom ustawy. Sprawcą może być każda osoba, która tożsamość poznała: członek komisji, pracownik HR, informatyk z dostępem do skrzynki. Ujawnienie na korytarzu „to Kowalski zgłosił” wyczerpuje znamiona. Ten przepis jest najsilniejszym argumentem za ograniczeniem dostępu do tożsamości do minimum i za dziennikiem, który pokazuje, kto miał ten dostęp: pozwala wykluczyć osoby, które go nie miały.

Fałszywe zgłoszenie: bezpiecznik, nie broń

Art. 57 chroni przed nadużyciem kanału, ale wymaga świadomości, że naruszenie nie zaszło. Zgłoszenie oparte na błędnej ocenie, przesadzone albo emocjonalne nie jest fałszywe w rozumieniu tego przepisu. Organizacja, która reaguje na niewygodne zgłoszenie zawiadomieniem o przestępstwie z art. 57, powinna liczyć się z tym, że sąd oceni to jako działanie odwetowe z art. 55.

Koszty, które nie mają numeru artykułu

Sankcje karne rzadko są tym, co realnie boli. Cztery skutki braku działającego kanału są kosztowniejsze:

  1. Zgłoszenie zewnętrzne zamiast wewnętrznego. Sygnalista, który nie ufa kanałowi wewnętrznemu albo nie dostał odpowiedzi w terminie, idzie do Rzecznika Praw Obywatelskich, do organu nadzoru albo do prasy. Organizacja traci możliwość wyjaśnienia sprawy u siebie.
  2. Spór o odwet z odwróconym ciężarem dowodu. Bez rejestru, dziennika i rozdzielenia tożsamości od treści pracodawca nie ma dowodów na to, że decyzja kadrowa była niezależna od zgłoszenia.
  3. Kontrola PIP lub organu nadzoru. Kontrola pyta o procedurę, upoważnienia, rejestr, terminy i konsultacje. Każdy brak jest odnotowany, a łącznie składa się na „istotne naruszenie” z art. 58.
  4. Odpowiedzialność za naruszenie ochrony danych. Zgłoszenia to dane wysokiego ryzyka. Wyciek z niezabezpieczonej skrzynki e-mail jest naruszeniem RODO z osobną karą administracyjną, do 4% obrotu.

Co minimalizuje ryzyko

  • Procedura zgodna z art. 25, skonsultowana i ogłoszona z dowodem daty.
  • Kanał dostępny dla wszystkich sygnalistów, także anonimowo, jeśli procedura tak stanowi.
  • Terminy pilnowane przez system, nie przez pamięć jednej osoby.
  • Tożsamość sygnalisty rozdzielona od treści, z dostępem na wniosek i dziennikiem, kto ją poznał.
  • Upoważnienia na piśmie dla każdej osoby z dostępem.
  • Rejestr i dziennik audytu, których nie da się zmienić, bo to one są dowodem przed kontrolą i sądem.

sygnadesk jest zbudowany wokół tej listy: kreator wdrożenia prowadzi przez wymogi procedury, terminy liczy system, tożsamość jest chroniona wnioskiem zatwierdzanym przez drugą osobę, a rejestr i dziennik audytu są niemodyfikowalne i dostępne do eksportu na kontrolę.

Tekst ma charakter informacyjny i opisuje stan prawny na wskazany dzień. Nie zastępuje porady prawnej w konkretnej sprawie.

Procedura to dokument. Kanał to system, który go wykonuje.

sygnadesk liczy terminy, prowadzi rejestr i chroni tożsamość sygnalisty zgodnie z tym, co opisujemy w bazie wiedzy. Sprawdź, jak wygląda w Twojej organizacji.